MT & SOT w „promienistym” mieszkaniu

Zacznę od tego, że nie jestem z programu SOT.  Już spieszę z wyjaśnieniami.  Otóż jestem uczestnikiem programu MT – Management Trainee (tzw. Emtis), Spytacie pewnie, co tu robię? Więc, od pewnego czasu, dokładnie 2,5 tygodnia, przyszło mi mieszkać z jednym z uczestników programu SOT. Na marginesie, zamieszkujemy sobie mieszkanko na Promienistej, gdzie zazwyczaj na czas szkoleń w Poznaniu trafiają nowi Emtisi. W zasadzie możemy tu chyba mówić o precedensie, jako że nigdy wcześniej nie zdarzyło się mieszanie uczestników dwóch programów pod jednym dachem. Pomysł ciekawy. Wspólne mieszkanie pozwoliło nam spojrzeć na programy od zupełnie innej strony, pozornie tak różne, a jednak podobne :). Pierwszy raz miałam możliwość posłuchać tak dużo o praktycznym aspekcie pracy, z którą codziennie mierzę się w centrali, i mam nadzieję, vice versa. Było dużo o indeksach, cenach, rabatach, promocjach i negocjacjach z dostawcami.

promienista

Mieszanka Soci – Emtisi okazała się minimalnie wybuchowa. W sumie to większe wyrazy współczucia należą się koledze, ponieważ już od pierwszego dnia pobytu przywitały go dwie nad wymiar pozytywnie zakręcone emtiski, a mieszkanie pamiętało jeszcze wcześniejszy wieczór. No cóż – kto przyjeżdża w sobotę w południe i uważa że będzie inaczej? J

Ale do meritum. Kolega trafił na ciężki okres, ponieważ był to czas pożegnań, urodzin, Andrzejek (tak obchodziliśmy je w lutym). Wszyscy natomiast dotkliwie odczuliśmy pewien sobotni wieczór. Saturday night fever z pewnością zapadnie nam w pamięci, a było nas tego wieczoru co niemiara.  Pomijając dziwne odgłosy, spooky telefony i działającą 24h zmywarkę, to w sumie wszystko było po staremu. Przypomniały nam się czasy kolonii i warty do rana. Potem przerabialiśmy jeszcze brak ciepłej wody i zapchany Kretem prysznic (tak to nie żart, a wujek google tym razem nie był zbyt pomocny – jedyna rada, wiertarka udarowa, no ewentualnie pion do wymiany).

I tak szczęśliwie dobrnęliśmy do momentu, gdzie zostało nam już tylko 1,5 miesiąca wspólnego mieszkania. Z pewnością jeszcze wiele się wydarzy, a wymiana doświadczeń zawodowych jeszcze wiele razy okaże się przydatna.

Co najlepsze – nie sądziliśmy ze work – life balance może przybrać taką formę.

Julita

The end of the Introduction :)

Uf, uf.. Dzieje się więcej niż mogłem przypuszczać przed rozpoczęciem programu.  Właśnie minął mój 3-miesięczny okres wprowadzający SOT.  Przez ten czas przejechałem wiele tysięcy kilometrów. Na poniższej mapce starałem się zaznaczy przynajmniej kilka miast w których miałem okazję być.

podroze

 

Były momenty gdy zmęczenie dawało o sobie znać. Na długo zapamiętam czas spędzony we Wrocławiu i Jeleniej Górze. Jedno trzeba przyznać- Polska to wbrew pozorom zróżnicowany kraj – w  każdym województwie pracuje się inaczej, klienci są inni, a handlowcy wprowadzają własne techniki sprzedażowe.

 

2013-01-25-0272013-02-06-03620121218647

 

Jeśli myślicie, że praca Przedstawiciela Handlowego lub Kierowcy dostarczającego towar jest zwykle usłana różami, to obejrzyjcie kilka przykładowych zdjęć krajobrazów widzianych „z samochodu”.

 

20121228657

 

W zeszłym tygodniu udałem się ponownie do Lublina – gdzie przed Prezesem Tradis zaprezentowałem efekty moich ostatnich, kilku miesięcy pracy. Zaraz po, oficjalnie przedstawiono mi region w którym będę miał przyjemność pracować przez najbliższy rok.

Program Sales&Operations momentami zaskakuję – dostałem Pyrlandię (Poznań i okolice). Nie spodziewałem się, że tak szybko tu wrócę. Zaskoczenie czekało jeszcze jedno – mieszkanie Eurocashu w którym mam spędzić najbliższe 2 miesiące. Myślę jednak, że o tym opowie lepiej pewna Pani…. (c.d.n)

Michał

Święta, Święta…. i po(przed) Świętami

x-masZabawa Świąteczna Grupy Eurocash za nami. Oj jest i będzie co wspominać. A w liczbach? Prawie 1000 osób, 1 prowadzący – Szymon Majewski, a za jego sprawą 2 Zarządy: ten prawdziwy oraz Zarząd Klonów. Tak, tak momentami był kabaret, dosłownie i w przenośni J Przechodząc do tematów mocniej osadzonych w rzeczywistości, Prezes Grupy Eurocash, Luis Amaral, obiecał, że w kolejnych latach, jeśli firma będzie rosła w dotychczasowym tempie (a biorąc pod uwagę strategię Grupy to więcej niż pewne), spotkania wigilijne organizować będziemy już na stadionie Lecha Poznań. I mimo że po Eurocashowej Wigilii – kolejna już za klika dni.

A ja następnego dnia, prosto z Hotelu Ossa, wyruszyłem do Stargardu Szczecińskiego. To tam będę kontynuował swoje szkolenia. Cieszy powrót w rodzinne strony.

481197_409287939149980_2102643507_n

Michał

 

寿司 Maki, Futomaki, Nigiri – czyli Lublin japońską stolicą Polski

wspolne sushi

Programy managerskie, czy to S&OT czy to MT, to nie tylko praca. Popołudniami można nauczyć się równie dużo. I tak, zgodnie z zasadą work-life balance miniony weekend zaowocował spotkaniem w którym motywem przewodnim było robienie sushi.

Spotkanie był tym bardziej nietypowe, że za gotowanie zabrało się aż sześciu Panów: Miguel, Łukasz, Czarek, Bartek, Francisco i ja. Bohaterami drugoplanowymi byli natomiast łosoś, tuńczyk, surimi i krewetki. Podczas tego projektu napotkaliśmy kilka bardzo przyziemnych problemów, począwszy od zbyt małej ilości garnków, przez uzupełnianą na bieżąco „dyscyplinę projektową”, po tępe noże.

sushi

Na szczęście efekt końcowy zaskoczył pozytywnie wszystkich i „gdzie kucha(rzy)rek sześć, tam było co jeść”.

Michał

Jak połączyć pracę, biznes i studia? Niemożliwe? – „Impossible is nothing” ;)

krzysiek post

Cóż, kilka zdań o mnie. Na imię mam Krzysztof, pochodzę z małej miejscowości 50 km od Lublina, o nazwie Poniatowa, gdzie spędziłem dzieciństwo. Mieszkałem swego czasu przez 3 lata w Lublinie, po pół roku w Moskwie i Vancouver  a obecnie studiuję, pracuję i tworzę biznes w Poznaniu.
Grupę Eurocash i Program SOT wybrałem ponieważ jestem handlowcem z pasji, duszy i powołania. Zdecydowałem się dołączyć do zespołu Cash & Carry i obecnie jestem w po łowie 3-miesięcznego okresu szkoleń mających na celu solidne poznanie tego biznesu.

Grupa EC daje ogromne możliwości a rynek FMCG jest tak dynamiczny i nieprzewidywalny, że każdego dnia uczy czegoś innego. Poza tym studiuję w Poznaniu, na UEP na 4 roku Handlu Międzynarodowego  a dodatkowo jestem Prezesem Zarządu Junior Enterprise – PBDA Consulting zajmującego się doradztwem gospodarczym dla przedsiębiorstw, jest to taki mój mały biznes. Więc dzieje się u mnie sporo.

Krzysiek

Polska firma – międzynarodowe doświadczenie

Polska firma – międzynarodowe doświadczenie

Dziś chciałbym Wam przedstawić Miguela. Co prawda nie jest on uczestnikiem Programu Sales & Operations Trainee ale wspólnie poznajemy Tradisowy biznes. I gotujemy – ale o tym kolejnym razem 😉

Michał

Miguel swoją przygodę z Tradisem rozpoczął w październiku – pozwólcie, że sam o sobie opowie:

miguel

Hi, my name is Miguel and I’m 21-year-old Portuguese. I came to Poland for a job opportunity. I’m working as a logistics intern for the company, and I’m running studies on selected projects to improve the business and profit of it.

I like the fact that Poland is still in a process of building itself, which brings a lot of opportunities and challenges for my future career. The potential of growth is considerable and that provides extra motivation in finding solutions for actual problems.

In general (but based only in my work experience in the company), Polish people seem to be very engaged in what they’re doing, and also provide a nice, friendly environment on work, with respect for their fellow colleagues.

Miguel