Back in time

Debiut literacki na blogu miałem po 3 pierwszych miesiącach pracy w Eurocashu, teraz minęły już ponad 3 lata i oto jestem z powrotem. Gdyby utrzymać wspomnianą tendencję, kolejny wpis pojawiłby się za 3 dekady…Zakładam jednak, że na kolejne blogowanie nie trzeba będzie, aż tak długo czekać 😉

Aby nadać pełen obraz wydarzeń, które miały miejsce przez ostatnie lata, pozwolę zacytować klasyka „Jedyna pewna rzecz w Eurocashu to zmiana”!

Tak jak mogliście przeczytać w pierwszym wpisie ( SOT Piotr ), rozpoczynałem swoją przygodę w ramach grupy Eurocash Franczyza na stanowisku Doradcy Klienta. Byłem wówczas odpowiedzialny za kompleksowe wsparcie Franczyzobiorców przy prowadzeniu sklepów. Dbanie o odpowiedni poziom sprzedaży i marże, przygotowywanie promocji, tworzenie analiz finansowych, szkolenie pracowników – to tylko niektóre z codziennych zadań. Bardzo dobrze wspominam miesiące, w których zostałem oddelegowany do koordynowania otwarć nowych sklepów Delikatesy Centrum. Wyobraźcie sobie: pomieszczenie 250m2, w którym poza pustymi regałami nie ma nic. Nie ma lady mięsno-wędliniarskiej, nie ma lodówek, nie ma kas, nie ma stoiska warzywnego, nie ma ekspozytorów, ani żadnych standów. Nagle zostajesz głównodowodzącym okrętu, który odpowiada za pełne zatowarowanie sklepu, znalezieniu lokalnych dostawców, zrekrutowaniem personelu, zbadaniem konkurencji –  to wszystko naturalnie, w ramach ustalonych standardów sieci. Mija kilka tygodni …  i w dniu wielkiego otwarcia podchodzi do mnie klienta, która dziękuje „za otwarcie takiego ładnego sklepu w jej miejscowości”. Uwierzcie- satysfakcja jest nie do opisania!  Takich skromnych otwarć udało mi się przeprowadzić kilka, wszystkie z happy endem 🙂

Wracając jednak do klasyka i ciągłych zmian! W 2015 roku trafiłem do Faktorii Win- na początku pracowałam w Dziale Operacyjnym, natomiast od zeszłego roku przeszedłem na stanowisko Młodszego Kierownika Zarządzania Kategorią. Szczegóły dotyczące co, gdzie, z kim i dlaczego pozostawię do opisania przy kolejnym wpisie…

Reklamy

Wybieram LOKALNIE

Jak obiecałem kilka postów wcześniej ( Tęskniliście? ) przedstawię Wam dzisiaj pokrótce moje nowe stanowisko pracy.

Wszyscy wiemy, że w Eurocashu nie można się nudzić, więc moją ciepłą posadkę Doradcy Klienta zmieniłem w styczniu na nową. Obecnie jestem Specjalistą ds. Produktów Regionalnych

Brzmi dumnie 🙂

Po moich doświadczeniach jako przedstawiciel, następnie jako doradca przyszedł czas by spojrzeć na współpracę z Groszkami z jeszcze innej strony. Moim obecnym zadaniem nie są już wizyty u klientów, nie szkolę personelu ani nie przeprowadzam masy ankiet. Teraz muszę wynegocjować z lokalnym dostawcą takie warunki współpracy i taką cenę by ktoś inny mógł robić deale, szkolić personel sklepu i zaznaczać w ankietach, że lokalne produkty są sprzedażowym hitem. W skrócie: czasem trzeba zmienić kąt, by zobaczyć jak cały biznes działa z szerszej perspektywy.

Jak wygląda teraz mój dzień pracy? Na pewno więcej czasu spędzam przed laptopem i z telefonem w dłoni. Czy to oznacza, że siedzę codziennie przy biurku? Absolutnie nie! W końcu działam na terenach trzech województw: wielkopolskiego, zachodniopomorskiego i lubuskiego. Lokalnych dostawców na tych terenach jest wielu- moim zadaniem jest się z nimi spotkać, wynegocjować takie warunki współpracy by obie strony były usatysfakcjonowane i ostatecznie podpisać umowę.

W końcu kto by nie chciał by jego szynka czy ser dumnie prezentowały się w groszkowym katalogu „Wybieram lokalnie” 😉

SOT2

SOT1

Do moich obowiązków należy również organizacja tzw. „otwarciówek” czyli promocji dedykowanych dla nowych franczyzobiorców w oparciu o lokalna ofertę. Warto zaznaczyć, że stanowisko które obecnie zajmuje to pewien eksperyment w Groszku. Wcześniej z lokalnymi dostawcami handlowały jedynie inne sieci franczyzowe (Delikatesy Centrum, Lewiatan) a u nas wszystkie kontrakty negocjowane były centralnie. Groszek się rozwija i świetnie być tego częścią i tworzyć swoje stanowisko pracy od podstaw. To duże wyzwanie, ale wszyscy w programie SOT mamy jedną cechę wspólną- lubimy zmiany i doświadczenia jakie ze sobą niosą!

P.s. Nowe stanowisko, nowe obowiązki, nowe plany do wykonania… ok, powiem Wam szczerze, że to tylko część zmian w moim życiu… Przede mną jeszcze jedno nowe, wielkie wyzwanie- lada moment będę tatą! 😉 Trzymajcie kciuki!

 

Michał A.

Z serca Bałtyku do smoczego miasta :)

Cześć, witam!

Mam na imię Maciej i na co dzień reprezentuję barwy Eurocash Dystrybucja. W związku z tym chciałbym Wam o tym trochę opowiedzieć.

To mój pierwszy wpis na blogu SOT-ów, więc możecie tylko wyobrazić sobie jaka ekscytacja i odpowiedzialność towarzyszą mi tworząc te wersy 😉

Swoją przygodę z programem Sales and Operations rozpocząłem niespełna 2 lata temu. Zaliczając na dzień dobry kilka wycieczek do różnych miast, w celu lepszego poznania mojego Business Unitu. To właśnie wtedy mogłem zobaczyć jak pracują nasze poszczególne działy w Centrali i co najważniejsze kierownicy oraz przedstawiciele handlowi w terenie, bo tak naprawdę to oni w naszej dystrybucji witają się z klientem jako pierwsi i transferują swój cały entuzjazm właśnie na naszych wspaniałych partnerów biznesowych 🙂

Po około 8 tygodniach wprowadzenia padła komenda: Centrum Dystrybucyjne Stargard Szczeciński. No i cóż, po kilku dniach zamieszkałem nad morzem w okolicach Międzyzdrojów obejmując tym samym stanowisko przedstawiciela handlowego. Właśnie  wtedy rozpocząłem kilkanaście miesięcy bardzo ciekawej lekcji życia 🙂 Praca przedstawiciela handlowego to stek tematów do okiełznania każdego dnia.  Odpowiedzialność za wyniki, powierzony teren, poprawę sprawności procesów, usprawnianie komunikacji pomiędzy klientem, a firmą,  ale co najważniejsze współpraca i budowanie relacji z klientami. Początki zawsze bywają trudne, nie inaczej było i tym razem. Lecz z biegiem czasu dzięki wytrwałej i rzetelnej postawie, udało mi się przekonać, że ten Eurocash to jednak jest całkiem w porządku i zaskarbić sobie sympatię klientek 🙂 oraz klientów. Z niektórymi tworząc znajomości utrzymywane po dziś dzień nie tylko przy składaniu życzeń z okazji świąt. Na wspominkę z pasa nadmorskiego zamieszczam  klimatyczną fotkę z przeprawy promowej w Świnoujściu – bo tam, gdzie trzeba to nawet wpływamy w towarzystwie dzików 🙂dziki

 

Od grudnia ubiegłego roku pracuję jako Doradca klienta w sieci franczyzowej Euro Sklep. Jestem tutaj od niedawna, ale zaznajomiłem się już z większością tematów i staram się w pełni oraz godnie wspierać naszych franczyzobiorców w ich codziennej pracy przy prowadzeniu punktów detalicznych pod naszą marką. Musiałem tym samym z racji potrzeb firmy przeprowadzić się do Krakowa, ale jestem zadowolony z nowych wyzwań jakie stają przede mną każdego dnia oraz możliwości turystycznychjakie daje to wdzięczne miasto. (poniżej zdjęcie z ostatnio rozgrywanych mistrzostw Europy w piłce ręcznej w Tauron Arena Kraków 🙂mecz

Obowiązki jakie pełnimy są wspierane przez menedżerów i dyrektorów wyższego szczebla. Dzięki temu, iż jesteśmy w programy SOT, mamy możliwość uczestniczenia np. w programie mentoringowym (z tego miejsca pozdrawiam moją mentorkę jeśli, to czyta J), spotkaniach strategicznych, spotkaniach sił sprzedaży oraz różnych bardzo ciekawych szkoleniach stanowiskowych. Co daje idealne pole do nawiązywania nowych znajomości i prawdziwych przyjaźni wewnątrz Grupy EC jak i poza nią 🙂

Co będzie dalej? Co z nami będzie? O tym dowiecie się w moim kolejnym wpisie za jakiś czas, mogę tylko domniemywać, że czeka mnie gdzieś praca po drugiej przekątnej naszego kraju, kierując się logiką moich dotychczasowych relokacji 😉

 

Pozdrawiam i życzę Wam powodzenia w procesie rekrutacyjnym do programu SOT!

Maciek 🙂

Wszystko nabiera tempa – Święta tuż, tuż

Każdy kolejny dzień to nowe znajomości i masa przydatnej wiedzy. Jeden z dni spędziłem z Rafałem, Kierownikiem Obszaru Sprzedaży, z którym odwiedziłem wielu naszych Klientów, zobaczyłem jak powstaje cross-dock w Puławach i czemu wszystkim podoba się Zamość.  Kolejne dni to nieprzerwane pasmo spotkań  z osobami z działów Sprzedaży i Marketingu.

20121210_174439

W poniedziałek natomiast, zaraz po spotkaniu z naszymi Franczyzobiorcami – spakowałem się i  pożegnałem się z Lublinem – spędziłem tu miesiąc, a wciąż czuję niedosyt. Mam nadzieję, że jeszcze tu wrócę!!

Poza poznawaniem merytoryki biznesu również „się dzieje”.  We wtorek, w Warszawie, wspólnie z Magdą, Krzyśkiem, a także Pauliną , Rafałem (SOTowcy, którzy rozpoczęli pracę w programie w sierpniu) i Bartkiem (w programie od początku grudnia) wzięliśmy udział w szkoleniu na temat mentoringu. Brzmi trochę tajemniczo i niektórym przywodzi na myśl Gwiezdne Wojny.  W praktyce jednak wygląda to tak, że każdy SOT i MT w Grupie Eurocash, po okresie wprowadzenia otrzymuje swojego Mentora, który przez cały okres  programu pomaga, prowadzi i inspiruje. O tym, będziemy mogli Wam opowiedzieć więcej wkrótce, gdy będziemy już po pierwszych spotkaniach z naszymi Mentorami.

Teraz jestem w Błoniu, w nowym Centrum Dystrybucyjnym Tradis, gdzie spędzę kilka dni. Święta się zbliżają, a im bliżej świąt tym zamówień więcej i więcej pracy dla wszystkich. Na szczęście już w piątek czeka nas bardzo przyjemny odpoczynek –  ale o tym następnym razem.

20121213_215124

W Błoniu spotkałem Łukasza i Miguela – w trakcie programu odległości między miastami wydają się coraz mniejsze.  🙂

Pozdrowienia z drogi,

Michał