KOS a la SOT

Cześć. Już dawno nic Wam nie opowiedziałem, więc dziś postaram się trochę nadrobić zaległości.

Cofnijmy się do lutego. Nowy rok rozpoczął się Pierwszym Ogólnopolskim Spotkaniem uczestników programu SOT.  Carlos, szef Eurocash Franczyza, poprosił nas o znalezienie rozwiązań dla kilku operacyjnych problemów dotyczących Delikatesów Centrum. Do hotelu zjechaliśmy w czwartkowy wieczór, aby dobrze wypocząć i w piątek od 8:00 móc efektywnie pracować nad powierzonymi nam zadaniami. Efekt? O 7 rano przy śniadaniu byliśmy skrajnie wykończeni „kłótniami” do 3 w nocy, gdzie każdy udowadniał drugiemu  wyższość swoich pomysłów, zaczerpniętych z doświadczeń w swojej  jednostce biznesowej.  W dodatku, możecie nie wierzyć, ale to spotkanie do 3 w nocy nie zostało wsparte nawet jednym piwem.  Bilans? Zerwane przyjaźnie, odlajkowane posty i wyrzucanie ze znajomych na FB 😉 . A tak serio – chyba nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak dużo wiedzy może dać takie spotkanie i wysłuchanie osób z innych spółek Grupy Eurocash.

Jakiś czas temu również, wspólnie z Rafałem i Magdą, wybraliśmy się pod Warszawę na szkolenie z Zarządzania Projektami.  Spotkanie o tyle ciekawe, że oprócz nas była tam całkiem pokaźna grupa kierowników z innych jednostek biznesowych. Momentami było oczywiście sporo zabawy, ale najważniejsze to zdobyta wiedza i umiejętności, którą będziemy mogli wcielić podczas naszej codziennej pracy.2014-05-12 Michał 2

 

 

 

 

 

 

 

A co u mnie? Dużo zmian! Zmieniłem pracodawcę – to w kwestii formalnej ;). Od kwietnia,  wskutek kolejnego etapu wewnętrznej integracji Grupy Eurocash, Tradis został w pełni „wchłonięty” w struktury Eurocash S.A. i zmienił nazwę na Eurocash Dystrybucja. Zmieniłem również i stanowisko i lokalizację. Po skończonym etapie pracy jako PH trafiłem do sieci franczyzowej Groszek.  Jak się okazało – na chwilę. Moja ścieżka
w programie znacząco przyspieszyła, gdyż jak tylko wdrożyłem się do nowej roli,  pojawiło się przede mną nowe zadanie…  Od ponad miesiąca jestem KOSem – Kierownikiem Obszaru Sprzedaży w Centrum Dystrybucyjnym Stargard Szczeciński. Dzieje się baaardzo wiele, gdyż swój zespół buduję niemalże od zera. O tym jednak opowiem Wam następnym razem.

2014-05-12 Michał 1

 

 

 

 

 

 

Do napisania!
Michał

Reklamy

Szerokości!

Seba V

Całkiem niedawno minął rok od mojego pierwszego kontaktu z Grupą Eurocash, kiedy to uczestniczyłem

w interesującym, ale i wymagającym procesie rekrutacji do Programu Sales & Operations Trainee. Pewnie niektórzy z Was – regularnie czytający nasze wpisy na blogu – dopiero chcą aplikować lub już są w trakcie procesu rekrutacji i zastanawiają się, tak jak ja rok temu, czy ta ścieżka rozwoju jest dla Was optymalna?

Moja odpowiedź na dzień dzisiejszy brzmi: „każdy jest kowalem swojego losu”. Tzn. każdy indywidualnie musi dopasować ścieżkę rozwoju do swoich oczekiwań. Każdy musi wiedzieć, gdzie chce być za 3, 5 czy 10 lat i wytrwale do tego dążyć, wykorzystując możliwości, rozwiązując problemy, a także ciesząc się

z osiąganych sukcesów, zarażać optymizmem. I to jest właśnie to, co robię, pracując w Eurocash Franczyza 😉

Poza codzienną pracą “na sklepach” zdarzają nam się różne ciekawe eventy „rozwojowo-relacyjne”. Dziwna nazwa, natomiast w pełni odzwierciedla charakter tych spotkań. Ostatnim tego typu wydarzeniem było Spotkanie Strategiczne dla kadry menedżerskiej Grupy Eurocash, na które i my, SOTowcy, i MTisi zostaliśmy również zaproszeni. Całodniowe warsztaty, Zarząd i grono niezwykle doświadczonych menedżerów w zasięgu ręki, uczestnictwo w dyskusjach i proponowanie własnych pomysłów, a ponadto szybki feedback od Szefa Wszystkich Szefów 😉 czyli Luisa Amaral – tak przebiegł dzień pierwszy. W drugim dniu dołączyła do nas pozostała kadra menedżerska i liczba uczestników spotkania wzrosła do niemal 800 osób! Od początku dnia szefowie poszczególnych jednostek biznesowych prezentowali wyniki i plany swoich biznesów, a wieczorem rozpoczęła się część „relacyjna”. Po wręczeniu nagród dla najlepszych pracowników Grupy i części artystycznej, można było przy lampce wina bliżej poznać ludzi sukcesu, którzy obecnie zarządzają branżą FMCG. Tego rodzaju wydarzenia są świetnym uzupełnieniem codziennej pracy, dając nam lepsze rozumienie, z perspektywy strategicznej, biznesów, w których pracujemy i oczywiście również to, co w naszej pracy jest bardzo istotne – nawiązywanie relacji.

Reasumując, jeśli rozpoczniecie swoją przygodę z Programem SOT, takie spotkania Was nie ominą. Ciągle będziecie poznawać nowych ludzi i bardzo szybko przestaniecie zwracać uwagę na tysiące kilometrów, które przy okazji będziecie pokonywać. Nawiązując do ostatniego zdania, życzę Wam szerokości nie tylko na tej asfaltowej ścieżce, ale i na ścieżce SOTowej!

Sebastian

Od marzeń do celu ;)

No i kto by pomyślał? Jeszcze trzy miesiące temu podczas rekrutacji sama śledziłam wpisy doświadczonych SOTów, a dziś dzielę się własnymi doświadczeniami z Programu!

Mała rada na początek – niech wieloetapowa rekrutacja was nie przeraża. To tylko pierwsze i ciekawe wyzwanie, których w Grupie Eurocash zdecydowanie nie brakuje. Dziś
z pewnością mogę powiedzieć, że jestem  w najlepszym w Polsce programie menedżerskim.

Moja przygoda z SOT zaczęło się tak: (w tle – plakat Eurocash reklamujący program SOT
i MT w warszawskiej SGH)

2014-01-21 magda

W listopadzie 2013 roku wraz z Dawidem oraz Damianem, którzy już niedługo też podzielą się na blogu swoimi wrażeniami, dołączyłam zespołu SOTów. Dawid i ja wybraliśmy Eurocash Franczyzę. Damian natomiast trafił do Tradisu.

Obecnie mija drugi miesiąc intensywnego programu wprowadzenia. Dzieje się sporo! Przejechaliśmy tysiące kilometrów i poznaliśmy masę wspaniałych ludzi. Po pierwszym dniu w Poznaniu, w siedzibie Grupy, szybko pojechaliśmy do Łodzi, aby już drugiego dnia ruszyć w teren z Doradcami Klienta. Pierwsze doświadczenia i podpatrywanie naszej przyszłej pracy były fascynujące. Przez kilka dni odwiedzaliśmy codziennie franczyzobiorców i zapoznawaliśmy się z pracą doradcy. Uczestniczyliśmy w spotkaniu dotyczącym otwarcia nowego sklepu, które zawsze organizowane jest na kilka tygodni przed startem nowej lokalizacji.  Następnie nadszedł czas na pracę w centrali. Rozpoczęliśmy od szkolenie w Dziale Zarządzania Kategorią Produktów Świeżych
w Krośnie (to „kolebka” Delikatesów Centrum) a następnie znowu spędziliśmy czas w terenie z tamtejszymi Doradcami Klienta.

Ostatnie dni z 3-tygodniowego pobytu w Krośnie spędziliśmy w dziale IT, który wbrew pozorom wcale nie jest taki stacjonarny;) Wraz z kolegami z IT ruszyliśmy w teren, aby rozwiązywać problemy techniczne naszych sklepów.  W tak zwanym międzyczasie odbyła się również Xmas party (firmowa impreza świąteczna), podczas której spotkaliśmy wszystkich uczestników SOT i MT oraz wzięliśmy udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej!

2014-01-21 Magda2

Następnie nadszedł czas na Warszawę. Znów intensywnie: ekspansja, zakupy , marka własna i otwarcia sklepów w stolicy. Poznaliśmy również arkana franczyzowej logistyki
w centrum dystrybucyji w Błoniu.

W Warszawie ponownie zobaczyliśmy wszystkich SOTów. Tym razem na spotkaniu
z naszym szefem, Carlosem Saraiva, który poprosił nas o przygotowanie rozwiązań kilku ważnych, operacyjnych tematów. Bardzo ciekawe zadanie!  Interesujące również ze względu na to, że SOTowcy pracujący na co dzień w różnych jednostkach biznesowych mieli na te kwestie inne spojrzenie. Carlos opowiedział nam również o planach Grupy na dalszą
i bliższą przyszłość. Cóż – wiele zdradzać nie mogę, ale wierzcie mi to będzie przełomowy rok! 🙂

Magda

SOT Piotr :)

Image

Tym razem czas na moją premierę 🙂
1 lipca i ja dołączyłem do jakże licznego zespołu pracowników Grupy Eurocash. Już sam proces rekrutacji pozwolił mi stwierdzić że  Sales & Operations Trainee to poważny program, wielkie wyzwanie. Teraz dopiszę również – wielkie możliwości.

Moją przygoda z SOTem toczy się w Eurocash Franczyza i z perspektywy kilku ostatnich miesięcy jestem z tego faktu bardzo usatysfakcjonowany.

Pierwsze miesiące spędziłem na intensywnych szkoleniach poznając struktury ECF. Podczas tego okresu współpracowałem między innymi z działami marketingu, zarządzania kategoriami, ekspansji i audytu. Pomimo iż były to tylko szkolenia, aktywnie uczestniczyłem w wielu projektach. Do moich „zasług” mogę śmiało zaliczyć : podjęcie pierwszych kroków handlowych aby w naszych Delikatesach Centrum w stałej ofercie pojawił się lód w kostkach, bardzo ciekawą współpracę przy organizacji Megaloterii  oraz tworzenie analizy struktury i wielkości sprzedaży chemii i kosmetyków na przestrzeni kilkunastu miesięcy.

Obecnej pracuje i szkole się  w jednym ze sklepów modelowych. Mam okazje zdobytą wiedze i doświadczenie zweryfikować i porównać z tym co się dzieje od „kuchni” (czy bardziej od zaplecza) sklepu należącego do naszej sieci Delikatesy Centrum. To tu, będąc najbliżej klienta, widać jak ważne są drobne nawet detale w placówce handlowej!

Reasumując moją czteromiesięczną pracę w Eurocash Franczyza stwierdzam iż jest to świetna szansa aby bardzo wiele nowych rzeczy przyswoić i następnie umiejętności te efektywnie doskonalić. I tak naprawdę to od nas, SOTów, zależy to w jaki sposób wykorzystamy tą możliwość.

Piotr

Pod banderą Cash&Carry

ec small2Po pod dwóch miesiącach od debiutu w Programie Sales & Operations Trainee nadszedł czas na debiut literacki. Moja przygoda z Grupą Eurocash rozpoczęła się od kliknięcia w ten LINK. Po tym, podobnie jak po połknięciu w czerwonej tabletki przez Neo w filmie Matrix, nic już nie było takie samo 😉

W pierwszej kolejności przyszło mi się zmierzyć z wieloetapowym procesem rekrutacji w trakcie, którego, poza specyfiką pracy w Eurocash, miałem również okazję poznać lepiej samego siebie.

Po sakramentalnym „TAK” nadszedł czas na intensywne induction, podczas którego przekonałem się jak wygląda handel hurtowy od kuchni. Miałem szansę posmakować pracy w „terenie” oraz w „centrali”. Czas ten zaowocował cennymi doświadczeniami, zobaczyłem wiele ciekawych miejsc, a co najważniejsze, poznałem wielu wspaniałych ludzi

Ten krótki okres mojego życia, z jego dynamizmem oraz intensywnością, na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Zdobytą wiedzę i umiejętności mam okazję wykorzystać w mojej aktualnej pracy, pracując przez najbliższe pół roku jako Przedstawiciel Handlowy. Wszystko po to by odpowiednio zadbać o to, co w Cash & Carry najważniejsze, czyli o naszych Klientów. O tym opowiem Wam niebawem.

Wojtek

PS: Drogi Czytelniku, jeżeli lubisz gdy wokół dużo się dzieje, interesują Cię podróże oraz poznawanie nowych ludzi, a nudy i rutyny boisz się jak ognia – nie zwlekaj, dołącz do Nas!

Uczę się „godać” – czyli szkolenie w Centrum Dystrybucyjnym w Czeladzi

DCChociaż jak to mówią „Czeladź to nie Śląsk” to jednak wielu z moich obecnych współpra-cowników od pokoleń mieszka na Śląsku i dzięki temu mimowolnie uczę się mówić po śląsku.

Dobiega właśnie kolejny etap mojego szkolenia w Programie Sales and Operation Trainee. Przez ostatnie 3 miesiące nabierałem doświadczenia w CD w Czeladzi.

Wiem już jak wyglądają przyjęcia dostaw towaru od producentów i ich składowanie zarówno pod względem logistycznym jak i informatycznym. Każdy z towarów ma swoje ściśle określone miejsce w magazynie (którego powierzchni wynosi ponad 20.000 m2, a towar składowany jest na kilku kondygnacjach). Aby odnaleźć odpowiednią alejkę i produkt, każdy z magazynierów wyposażony jest w tzw. „skaner”, który bezbłędnie pomaga odnaleźć się w niezliczonych alejkach magazynu. Nauczyłem się odróżniać podstawę od bufora i zapasu, wiem też co znaczy w slangu zwrot „peaking”.

Kompletowałem również towar zamawiany przez pracowników sklepów Delikatesy Centrum tak aby zapewnić 100% realizację zamówienia. Przeprowadzałem kontrolę jakością i ilościową produktów wysyłanych do naszych klientów wspólnie z Działem Kontroli Wysyłek. Rozpatrywałem wnioski reklamacyjne.

Miałem też okazję poznać bardzo trudną pracę logistyków, którzy każdego dnia muszą zaplanować trasy dostaw zamawianego towaru. Dostarczany jest on nie tylko do sieci sklepów Delikatesy Centrum na terenie 4 województw, ale także do sieci stacji benzynowych oraz restauracji w całej południowej Polsce. Terminowość dostaw w CD Czeladź wynosi ponad 98%, co przy warunkach panujących zimą na drogach w tej części kraju jest nie lada wyczynem.

 

Okres pracy w tym CD będę wspominał bardzo dobrze. Uzyskałem duże wsparcie, zarówno Dyrektora oraz Menadżera Magazynu, jak i wszystkich współpracowników. Z tego miejsca chciałem im podziękować, ponieważ poświęcali mi sporo cennego czasu, dzięki czemu dużo się przy nich nauczyłem.

Od maja rozpoczynam pracę jako Doradca Klienta. Niebawem się z Wami podzielę nowymi spostrzeżeniami.

Bartek

Nie tylko Poznań to miasto doznań…

Do programu SOT dołączyła nowa osoba, dla której mam przyjemność, w ciągu najbliższych 3 miesięcy być peer mentorem. Jestem pewien, że świetnie się dogadamy – w końcu jest moim imiennikiem, pochodzi z Poznania i też wybrał Tradis. Pozwólcie, że Wam o sobie opowie. 🙂

Michał

nowy michalO sobie słów kilka… Mam na imię Michał i jestem rodowitym Poznaniakiem. Tu się urodziłem, wychowałem i stawiałem pierwsze kroki zawodowe. Ukończyłem studia magisterskie na Wydziale Prawa i Administracji tutejszego Uniwersytetu. Hmmm… Prawo i SOT? A i owszem, połączenie jak najbardziej możliwe. W moim przypadku decydujące znaczenie miał fakt, iż przez cały okres studiów pracowałem w handlu i właśnie w tym kierunku pragnę rozwijać się dalej.

Po baaaardzo intensywne rekrutacji dołączyłem do zespołu Sales & Operations Trainees w Grupie Dystrybucyjnej Tradis.

Po 3 tygodniach pracy muszę Wam powiedzieć że… jestem niesamowicie pozytywnie zaskoczony! Po pierwsze Lublin to bardzo urokliwe i pełne sympatycznych ludzi miasto. Do tej pory miałem przyjemność pracować z kilkoma osobami z działów Logistyki i Sprzedaży.  Wszyscy okazali się być bardzo sympatyczni, rzeczowi ale i bardzo zapracowani.

Oczywiście po godzinach pracy razem z eMTisami Miguelem i Adamem odkrywamy uroki nocnego życia w Lublinie.

nowy michal2

Po długim weekendzie wracam z powrotem do Lublina i już nie mogę się doczekać co przyniosą kolejne dni. Z pewnością podzielę się z Wami nowymi doświadczeniami na blogu.

Michał(2)